Działo się to wszystko dawno temu i w dalekich egzotycznych krajach. Tam właśnie żył Alibaba i rozbójnicy marzący o bogactwie. Opowieść o ich przygodach opisano w „Baśniach z tysiąca i jednej nocy” i odtąd, gdy bardzo czegoś chcemy, mówimy o zdobyciu skarbów Sezamu, legendarnego schowka, do którego tak trudno dotrzeć. Bohater naszej historii - Alibaba -osiąga to czego pragnął - szczęście oraz bogactwo. Pomaga mu w tym wrodzony spryt oraz pomyślny los. Także to, że jest w gruncie rzeczy dobrym i szlachetnym człowiekiem.
Dzięki teatralnej opowieści nasi mali widzowie poznają egzotykę Bliskiego Wschodu - jego przepych, oryginalność, kulturę. Urzeka klimat opowieści pełnej tajemnic, ilustrowanej muzyką, przywodzącą na myśl piaski pustyni i błądzące po niej karawany.
... Oto w egzotycznym mieście żyje sobie ubogi Alibaba, który pewnego dnia odkrywa tajemnicę bandy zbójów. Poznaje zaklęcie do magicznego sezamu i dzięki temu zdobywa kosztowności. Dzięki temu może oddać dług bratu i obdarować biedaków. Dalszy ciąg tej historii już chyba wszyscy znają.
"Alibaba..." to spektakl prosty w wymowie i dzieci łatwo mogą odróżnić dobrych i złych bohaterów. W egzotyczny nieznany świat przenosi ich nie tylko ładna muzyka i piosenki napisane przez Jacka Szreniawę, ale też pomysłowa i barwna scenografia autorstwa Lewana Mantidze. W kilka chwil miejski targ zmienia się w las ze skałami, w których ukryty jest sezam. A gdy już Alibaba wejdzie do środka jaskini, my też widzimy złoto, klejnoty i dukaty.
Egzotyczna historia kończy się oczywiście happy endem i nawet najmłodsi widzowie dobrze odczytują przesłanie spektaklu: zbóje są źli, a Alibaba jest dobry.
GOK - Regionalny Tygodnik Informacyjny - 18 marca 2004r.