Karkonosze Karkonosze i Sudety
Dolny Śląsk
Karkonosze - artykuły » Golebiewski Karpacz opi...
» Kryształy z duszą
» Powojenne losy dawnego ...
» Droga Sudecka i Zakret ...
» Młyn św. Łukasza
» Kopalnia kwarcu Stanisl...
» Kosciol parafialny oo f...
» Spotkanie rowerzystow z...
» Bezwzględna zima
» Zamek Lenno 2010
» Mapa i kompas
» Linia przez Szklarska P...
» Gustaw Heinrich – pra...
» Rozne kije rozne dyscyp...
» Gory Sokole i Rudawy Ja...
» Pamiatkowy kamien w Szk...
» Uważaj na burze!
» Chojnik
» Szlak Waloński
» Izery radonowa woda zdr...

Forum karkonoskie » Najpiekniejsze zakatki ...
» Schronisko Odrodzenie
» Szlaki piesze
» w sprawie wyciagu na sz...
» Poruszanie sie po Karko...
» Tesknie za Karkonoszami
» wybiera sie ktos w kark...
» Ciekawe spotkania
» Sklep Firmowy HiMountai...
» DUCHY,STRACHY ITP.
» ktos chetny na krotki w...
» Poszukuje literatury Wi...
» Wydawnictwa Karkonosze
» Opowiadania o Karkonosz...
» Mapa szlaki kilometraz
» Oznakowanie szlaków
» Kozie Grzbiety - szlak
» oszpecanie Karkonoszy
» WIELKIE WĘDROWANIE
» Wiosna 2011

Czeski film z pociągami Województwo dolnośląskieCzeskie koleje Viamont chciały uruchomić od października regularną linię Trutnov-Lubawka. Tymczasem pociągi nie wjeżdżają do Polski, kończą bieg na stacji Kralovec. PKP i urząd marszałkowski odbijają piłeczkę, przerzucając odpowiedzialność za taki stan rzeczy.

Czeskie pociągi miały jeździć z Trutnova do pierwszej stacji polskiej, czyli do Lubawki. Tym samym turyści z Polski mieliby szansę na zwiedzenie Czech, zrobienie zakupów i powrót do domu. W grę wchodzą 3 kursy dziennie, pociągi mają jeździć także w dni robocze.

Problem w tym, że pociągi do Lubawki nie dojeżdżają, kończą bieg na ostatniej stacji przed granicą - Kralovec.

Tymczasem po stronie polskiej winnych nie ma. - Proszę o to pytać organizatora przejazdu, czyli urząd marszałkowski - mówi Andrzej Piech, wicedyrektor PKP Przewozy Regionalne we Wrocławiu. Jak mówi, każdy kurs jest deficytowy i ktoś musi ten deficyt pokryć. - To kwestia utrzymania trasy, zorganizowania sprzedaży biletów. My nie będziemy do tego dopłacać - zastrzegł.

Zdziwiony taką postawą jest z kolei Wojciech Zdanowski, dyrektor wydziału transportu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego. - Jesteśmy otwarci na propozycje współpracy, ale oferta zorganizowania takiego przejazdu w ogóle do nas nie dotarła - mówi. - Zwykle robi się to tak, że przewoźnicy się dogadują i występują do nas o dofinansowanie. W tym przypadku jest to Viamont i PKP.

Jak mówi, koszty takiego przejazdu są niewielkie. - To 2 złote za kilometr. My musielibyśmy pokryć koszty od granicy do stacji Lubawka, czyli jakieś 2 kilometry - wylicza. - Miesięcznie dałoby to najwyżej kilkanaście tysięcy złotych. To kwota jak najbardziej w naszym zasięgu - mówi.

www.nj24.pl
08-10-2008 13:19
Komentarze Brak komentarzy.
Dodaj komentarz Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Przeszukaj Karkonosze.ws
Szukaj:
Artykuły Newsy Forum Użytkownicy
Przetargi.pl i zamówienia publiczne
Turystyka - Wypoczynek - Wycieczki - Podróże - Travel - Noclegi - Urlop

Zdjęcia Karkonoszy Wspinaczka na Szczeliniec
Szczeliniec

» Bufet na stacyjce Harra...
» Harrachov Centrum
» Mumlavska Bouda
» Harrachov Kapliczka
» Harrachov hotel
» Harrachov Stacja
» Zamarzniety jeep na sta...
» Zamarznięta para
» Samotnik
» Zima pod Szrenicą
» Filmy o Karkonoszach

Karkonosze
Zobacz
Logowanie
Login:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Przypomnij hasło

Zarejestruj się!
Użytkowników Online - gości online: 22
- zarejestrowanych: 331 / 0
- najnowszy: izer