W Szkole Podstawowej nr 73 przy ul. Glinianej we Wrocławiu festyn będzie trwał od godziny 10 do 19.
- Organizujemy imprezę z dużą pompą - zapewnia Urszula Kopaczek, nauczycielka z SP nr 73. Dzieci przygotowują występy artystyczne i popisy sportowe. - Zaprosiliśmy też mieszkańców osiedla, rodziców, przedszkolaków i dzieci z ośrodków opiekuńczych. Pomagają nam też studenci Uniwersytetu Ekonomicznego i Akademii Wychowania Fizycznego - wylicza Kopaczek.
Zapewnia, że wszyscy podchodzą do akcji z ogromnym entuzjazmem. Dzieci chętnie dekorują szkołę, przygotowują pokazy akrobatyczne, taneczne i recytatorskie. Będzie też przegląd piosenki dla przedszkolaków, zawody sportowe i występy cheerleaderek.
Na scenę wyjdą nawet rodzice, którzy z gitarami i mikrofonem będą zabawiać swoje pociechy.
Potem będą mogli skorzystać z porad psychologów i pedagogów. Dowiedzą się, jak pomóc ofierze szkolnej przemocy, co zrobić, by dzieci nie rozwiązywały konfliktów pięścią. A także jak sprawić, aby pociecha była bardziej posłuszna nie tylko w szkole, ale też we własnym domu. Jak poradzić sobie z porannymi humorami i odłączeniem dziecka od internetu.
Gwoździem programu jest wypuszczenie w niebo czerwonych baloników. Mają symbolizować przemoc.
W samo południe w każdej ze szkół w Polsce, które organizują Dzień Szkoły bez Przemocy, uczniowie, rodzice i nauczyciele zamanifestują w ten sposób sprzeciw wobec agresji w szkołach.
- My wypuścimy aż 700 baloników. To będzie naprawdę widowiskowe - obiecuje Urszula Kopaczek.
Podczas Dnia Szkoły bez Przemocy w Warszawie prezydent Polski otrzyma księgę z podpisami "Razem przeciwko przemocy", zebranymi podczas programu.
Program "Szkoła bez przemocy" trwa już od kwietnia 2006 roku.