Karkonosze Karkonosze i Sudety
Dolny Śląsk
Karkonosze - artykuły » Golebiewski Karpacz opi...
» Kryształy z duszą
» Powojenne losy dawnego ...
» Droga Sudecka i Zakret ...
» Młyn św. Łukasza
» Kopalnia kwarcu Stanisl...
» Kosciol parafialny oo f...
» Spotkanie rowerzystow z...
» Bezwzględna zima
» Zamek Lenno 2010
» Mapa i kompas
» Linia przez Szklarska P...
» Gustaw Heinrich – pra...
» Rozne kije rozne dyscyp...
» Gory Sokole i Rudawy Ja...
» Pamiatkowy kamien w Szk...
» Uważaj na burze!
» Chojnik
» Szlak Waloński
» Izery radonowa woda zdr...

Forum karkonoskie » Najpiekniejsze zakatki ...
» Schronisko Odrodzenie
» Szlaki piesze
» w sprawie wyciagu na sz...
» Poruszanie sie po Karko...
» Tesknie za Karkonoszami
» wybiera sie ktos w kark...
» Ciekawe spotkania
» Sklep Firmowy HiMountai...
» DUCHY,STRACHY ITP.
» ktos chetny na krotki w...
» Poszukuje literatury Wi...
» Wydawnictwa Karkonosze
» Opowiadania o Karkonosz...
» Mapa szlaki kilometraz
» Oznakowanie szlaków
» Kozie Grzbiety - szlak
» oszpecanie Karkonoszy
» WIELKIE WĘDROWANIE
» Wiosna 2011

Górskie szlaki bezpańskie Województwo dolnośląskieStatus prawny szlaków jest nieuregulowany. PTTK opiekuje się nimi tylko zwyczajowo.

W Karkonoszach i Górach Izerskich robi się coraz gęściej. Budowa nowych hoteli, pensjonatów i wyciągów coraz częściej wymusza zmianę przebiegu tradycyjnych szlaków turystycznych. Niektóre z nich wytyczono jeszcze w XIX stuleciu, gdy gwałtownie zaczęła rozwiać się turystyka górska.

- Dzieje się tak, bo szlaki w Polsce nie są z żaden sposób prawnie chronione - ubolewa Andrzej Mateusiak, prezes Oddziału PTTK Sudety Zachodnie w Jeleniej Górze. Właściciel gruntu ma prawo zagrodzić szlak i nawet nie musi o tym nikogo informować. Najczęściej odkrywają to turyści, gdy nagle na trasie ich wędrówki pojawia się jakaś przeszkoda.

- W takim przypadku korygujemy przebieg szlaków, wyznaczamy obejścia. Staramy się, by nie biegły po gruntach prywatnych. Bo zdarzało się, że właściciel najpierw się zgadzał na przejście przez jego teren, a po jakimś czasie zmieniał zdanie - tłumaczy Andrzej Mateusiak. Korekty były konieczne między innymi w Wojkowie koło Kowar. Tam właściciel stadniny koni, gdy kupił ziemię, przegrodził płotem główny szlak sudecki.

Bez obejścia nie można byłoby też dotrzeć niebieskim szlakiem na Bobrowe Skały w rejonie Piechowic. Prywatnemu właścicielowi sprzedano działki razem z drogą, po której od lat biegła trasa dla turystów.

W Górach Izerskich górna stacja kolei linowej na Stóg Izerski także stanęła na dawnym szlaku turystycznym. Po konsultacji z nadleśnictwem udało się wytyczyć obejście. PTTK zaniepokoiły ostatnio plany budowy mikrostacji narciarskiej w Białym Jarze w Karpaczu.

- To bardzo ważny węzeł karkonoskich szlaków, który bez względu na powstające tam inwestycje powinien być zachowany - przekonuje Mateusiak.

Zwykle turyści rozpoczynają tu pieszą wędrówkę w kierunku Śnieżki. W tym miejscu krzyżują się też trasy prowadzące między innymi do kościółka Wang oraz schronisk: Nad Łomniczką, Strzechy Akademickiej i Samotni.

Grunty leśne w rejonie Białego Jaru niedawno decyzją Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych we Wrocławiu zostały wyłączone z użytkowania przemysłowego. Teren pozostanie jednak w zasobach Skarbu Państwa. Właściciel mikrostacji narciarskiej będzie go dzierżawił.

Według Jerzego Majdana, szefa Nadleśnictwa Śnieżka, węzeł szlaków turystycznych w rejonie Białego Jaru nie jest zagrożony.

- W umowie dzierżawy znajdzie się zapis o zachowaniu drogi, by w okresie letnim mogły tam wjeżdżać samochody z drewnem. Więc miejsca na szlak turystyczny wystarczy - uspokaja nadleśniczy. Jednak zdaniem prezesa Mateusiaka sytuacja prawna szlaków i ich znakowania wymaga regulacji.

W tej chwili przewodnicy opiekują się nimi zwyczajowo. Dawniej przepisy przygotowywane przez Urząd Kultury Fizycznej i Turystyki przyznawały PTTK uprawnienia do wyznaczania i utrzymywania szlaków. W obowiązującym obecnie rządowym rozporządzeniu o bezpieczeństwie w górach zupełnie o tym zapomniano. Precyzuje ono jedynie wzór oznakowania, ale kto ma o to zadbać już nie wspomina.

Choć PTTK brakuje w tym zakresie prawnego umocowania, budżet państwa co roku przyznaje organizacji pieniądze na konserwację znaków w całej Polsce.

- Rocznie w Sudetach Zachodnich potrzebujemy na ten cel ok. 30 tysięcy złotych. A dostajemy zwykle trzy razy mniej - mówi Mateusiak. W rezultacie konserwuje się te najbardziej uczęszczane trasy - głównie w górach. Na mniej popularnych nieodświeżane oznakowanie stopniowo znika.

Nieuregulowanym statusem szlaków turystycznych zainteresowaliśmy jeleniogórskiego posła Marcina Zawiłę. Obiecał złożyć zapytanie do sejmowego Biura Studiów i Ekspertyz, które przygotuje raport w tej sprawie.

Rafał Święcki - POLSKA Gazeta Wrocławska
www.karpacz.naszemiasto.pl
23-02-2008 15:02
Komentarze Brak komentarzy.
Dodaj komentarz Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Przeszukaj Karkonosze.ws
Szukaj:
Artykuły Newsy Forum Użytkownicy
Przetargi.pl i zamówienia publiczne
Turystyka - Wypoczynek - Wycieczki - Podróże - Travel - Noclegi - Urlop

Zdjęcia Karkonoszy Widok z Twierdzy
Kłodzko

» Bufet na stacyjce Harra...
» Harrachov Centrum
» Mumlavska Bouda
» Harrachov Kapliczka
» Harrachov hotel
» Harrachov Stacja
» Zamarzniety jeep na sta...
» Zamarznięta para
» Samotnik
» Zima pod Szrenicą
» Filmy o Karkonoszach

Karkonosze
Zobacz
Logowanie
Login:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Przypomnij hasło

Zarejestruj się!
Użytkowników Online - gości online: 13
- zarejestrowanych: 331 / 0
- najnowszy: izer