Kradzież drzewa potwierdza Straż Miejska z Jeleniej Góry. - Wycięto brzozę - powiedział nam młodszy inspektor Jacek Dziedziński z SM w Jeleniej Górze. - Musiał to zrobić ktoś, kto się na tym zna. Kolejne dwie brzozy są oznakowane, tak jakby były przygotowane do wycięcia. Powiadomiliśmy o tym Nadleśnictwo Szklarska Poręba.
Tyle, że nadleśnictwo twierdzi, że to nie jego las. Były Ośrodek Wypoczynku Świątecznego Rakownica należy do MOS-u, ale ten także nie prowadzi tam wycinki. MOS nie ma pieniędzy na utrzymywanie go i najchętniej by się go pozbył. - Będziemy rozmawiać z władzami miasta, na jakich warunkach to sprzedać – powiedział dyrektor Ireneusz Taraszkiewicz. - Ten ośrodek nie ma nic wspólnego z działalnością naszej placówki.
Im szybciej znajdzie się prywatny właściciel, tym lepiej. Gdyż dewastacja postępuje z każdym dniem.