Karkonosze Karkonosze i Sudety
Dolny Śląsk
Karkonosze - artykuły » Golebiewski Karpacz opi...
» Kryształy z duszą
» Powojenne losy dawnego ...
» Droga Sudecka i Zakret ...
» Młyn św. Łukasza
» Kopalnia kwarcu Stanisl...
» Kosciol parafialny oo f...
» Spotkanie rowerzystow z...
» Bezwzględna zima
» Zamek Lenno 2010
» Mapa i kompas
» Linia przez Szklarska P...
» Gustaw Heinrich – pra...
» Rozne kije rozne dyscyp...
» Gory Sokole i Rudawy Ja...
» Pamiatkowy kamien w Szk...
» Uważaj na burze!
» Chojnik
» Szlak Waloński
» Izery radonowa woda zdr...

Forum karkonoskie » Najpiekniejsze zakatki ...
» Schronisko Odrodzenie
» Szlaki piesze
» w sprawie wyciagu na sz...
» Poruszanie sie po Karko...
» Tesknie za Karkonoszami
» wybiera sie ktos w kark...
» Ciekawe spotkania
» Sklep Firmowy HiMountai...
» DUCHY,STRACHY ITP.
» ktos chetny na krotki w...
» Poszukuje literatury Wi...
» Wydawnictwa Karkonosze
» Opowiadania o Karkonosz...
» Mapa szlaki kilometraz
» Oznakowanie szlaków
» Kozie Grzbiety - szlak
» oszpecanie Karkonoszy
» WIELKIE WĘDROWANIE
» Wiosna 2011

Grabież kościołów na Dolnym Śląsku Województwo dolnośląskieZ kościołów na Dolnym Śląsku znikają zabytki. W parafiach nie ma porządnego rejestru skarbów. - Zabytki z kościołów rozkradane są od dawna i nikt nie ma nad tym żadnej kontroli - tak czytelnicy komentowali w internecie nasz środowy artykuł o wikarym, który handlował na Allegro skradzioną z kościoła w Witoszowie koło Świdnicy blisko 300-letnią figurką Maryi z Dzieciątkiem.

Sprawdziliśmy to. Kompleksową ewidencję zabytków sakralnych na Dolnym Śląsku przeprowadzono do tej pory zaledwie dwa razy: w latach 60. i 80. Od tamtej pory jest tylko uzupełniana i wyrywkowo kontrolowana, ale w wielu kościołach bardzo rzadko, raz na 5-6 lat.

Okazuje się wtedy, że ewidencja jest często niepełna, bo w kościelnych spisach zabytków są tylko te cenne przedmioty, które zgłosili sami księża. Ich nikt już potem nie kontrolował.

- W naszej dokumentacji był taki bałagan, że gdyby ktoś chciał, mógłby cały kościół rozkraść i nikt by tego nie zauważył - mówił nam były proboszcz kościoła w Witoszowie, ksiądz Jan Markocki.

- Powinien istnieć szczegółowy spis, a każdy odchodzący z parafii proboszcz powinien być rozliczany - podkreśla Ewa Zienkiewicz, historyk sztuki z Wrocławia, która od wielu lat interesuje się zabytkami sakralnymi na Dolnym Śląsku.

Barbara Obelinda z Wojewódzkiego Biura Konserwatora Zabytków w Wałbrzychu zaznacza, że urzędnicy sami tego problemu nie rozwiążą i dlatego jest ważne, by parafianie mieli świadomość, że to, co w ich świątyni jest cenne, nie należy do księdza. To dobro wspólne. - Jeśli ludzie będą o tym pamiętać, to będą o te zabytki dbać, a wtedy z pewnością nie zostaną zapomniane i nie znikną niezauważenie - dodaje Obelinda.

Po tym jak w kościele w Witoszowie odkryto brak wielu cennych przedmiotów, obecny proboszcz sam zabiegał o to, by stworzyć tu porządną ewidencję. I robi to specjalna komisja z kurii, a proboszcz o wszystkim na bieżąco informuje parafian.

Barbara Obelinda ma też nadzieję, że dzięki sporym funduszom z urzędu marszałkowskiego (na ochronę zabytków przeznaczono w tym roku 4,9 mln zł) małe parafie zainstalują systemy antywłamaniowe. Dziś zwłaszcza w wiejskich kościółkach takich zabezpieczeń nie ma. Wykorzystują to złodzieje, którzy systematycznie okradają świątynie.

- To plaga. Na szczęście sporo przedmiotów udaje nam się odzyskać - zauważa Paweł Petrykowski z dolnośląskiej policji.

Przypomina, że funkcjonariusze stale sprawdzają giełdy staroci i internet, ale zdarza się, że cenne rzeczy trafiają po prostu na złom.

- Złodzieje często nie zdają sobie sprawy z wartości rzeczy, które kradną, ale ostatnio coraz częściej mamy też do czynienia z kradzieżami na zamówienie - wyjaśnia Petrykowski.

Wszędzie rabują

Każdego roku okradanych jest w kraju ok. 500 kościołów. Wielu kradzieży nie ma w policyjnych rejestrach, bo nikt ich nie zgłasza, albo gdy np. ginie jedna z kilkunastu figurek czy obraz z zakrystii - nie zauważa.

Najgłośniejszą kradzieżą w powojennej Polsce było obrabowanie relikwiarza św. Wojciecha z katedry w Gnieźnie. Ten cenny zabytek wpisany do rejestrów ONZ, stał w katedrze przykryty folią, kiedy trwał remont. W końcu proboszcz zauważył, że z wieka trumny zniknęła postać męczennika, barokowe anioły, a orłom odłamano skrzydła. Sprawców ujęto, ale zdążyli przetopić zdobycz na złom

. Małgorzata Moczulska - POLSKA Gazeta Wrocławska
www.naszemiasto.pl
14-07-2008 14:06
Komentarze Brak komentarzy.
Dodaj komentarz Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Przeszukaj Karkonosze.ws
Szukaj:
Artykuły Newsy Forum Użytkownicy
Przetargi.pl i zamówienia publiczne
Turystyka - Wypoczynek - Wycieczki - Podróże - Travel - Noclegi - Urlop

Zdjęcia Karkonoszy Wyjście z Pałacu
Pałac Krobielowice

» Bufet na stacyjce Harra...
» Harrachov Centrum
» Mumlavska Bouda
» Harrachov Kapliczka
» Harrachov hotel
» Harrachov Stacja
» Zamarzniety jeep na sta...
» Zamarznięta para
» Samotnik
» Zima pod Szrenicą
» Filmy o Karkonoszach

Karkonosze
Zobacz
Logowanie
Login:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Przypomnij hasło

Zarejestruj się!
Użytkowników Online - gości online: 12
- zarejestrowanych: 331 / 0
- najnowszy: izer