Karkonosze Karkonosze i Sudety
Dolny Śląsk
Karkonosze - artykuły » Golebiewski Karpacz opi...
» Kryształy z duszą
» Powojenne losy dawnego ...
» Droga Sudecka i Zakret ...
» Młyn św. Łukasza
» Kopalnia kwarcu Stanisl...
» Kosciol parafialny oo f...
» Spotkanie rowerzystow z...
» Bezwzględna zima
» Zamek Lenno 2010
» Mapa i kompas
» Linia przez Szklarska P...
» Gustaw Heinrich – pra...
» Rozne kije rozne dyscyp...
» Gory Sokole i Rudawy Ja...
» Pamiatkowy kamien w Szk...
» Uważaj na burze!
» Chojnik
» Szlak Waloński
» Izery radonowa woda zdr...

Forum karkonoskie » Najpiekniejsze zakatki ...
» Schronisko Odrodzenie
» Szlaki piesze
» w sprawie wyciagu na sz...
» Poruszanie sie po Karko...
» Tesknie za Karkonoszami
» wybiera sie ktos w kark...
» Ciekawe spotkania
» Sklep Firmowy HiMountai...
» DUCHY,STRACHY ITP.
» ktos chetny na krotki w...
» Poszukuje literatury Wi...
» Wydawnictwa Karkonosze
» Opowiadania o Karkonosz...
» Mapa szlaki kilometraz
» Oznakowanie szlaków
» Kozie Grzbiety - szlak
» oszpecanie Karkonoszy
» WIELKIE WĘDROWANIE
» Wiosna 2011

Interesy z Czechami Województwo dolnośląskiePolacy zaczęli robić interesy z Czechami dopiero w Unii. Z Czechami budujemy drogi i wydajemy mapy. Przyjaźń kwitnie dzięki dotacjom z Unii.

To, co dziesięć lat temu było nie do pomyślenia, teraz jest chlebem powszednim. Czesi sami pukają do polskich gmin, proponując im wspólne starania o unijne dotacje. - To jeszcze nie miłość, ale wyraźne ocieplenie stosunków - przyznaje Jacek Jakubiec z Euroregionu Nysa, który z Czechami współpracuje od ponad 20 lat. - Dawniej była wyraźna dysproporcja pomiędzy stosunkami czesko-niemieckimi a czesko-polskimi - tłumaczy. - Czesi o wiele chętniej działali razem z sąsiadami z Zachodu. Teraz to się wyrównuje - dodaje Jakubiec.

Jego zdaniem zwyciężył czeski pragmatyzm. Skoro na współpracę przygraniczną Unia daje miliony euro, to trzeba je brać czym prędzej.

Potwierdza to Julian Golak, współtwórca Euroregionu Glacensis i Polsko-Czeskich Dni Kultury Chrześcijańskiej. - Kiedyś trudno było namówić Czechów do wspólnych starań o budowę drogi czy zorganizowanie imprezy kulturalnej - wspomina Julian Golak. - Teraz nie ma dnia, by nie zgłaszały się do mnie czeskie gminy z prośbą, by poszukać im polskiego partnera. Samorządy razem piszą projekt o dotację, realizują go i od razu przygotowują kolejne wnioski.

W poprzednich latach dzięki wsparciu z UE m.in. zmodernizowano wspólnie z Czechami ulicę Mickiewicza w Szklarskiej Porębie, przebudowano trasę z Zieleńca do Mostowic, skanalizowano część Kudowy-Słone. Kowary zorganizowały zjazd saniami rogatymi, a Kudowa-Zdrój wydała mapę z Nachodem.

W latach 2004-2006 na projekty polsko-czeskie Unia przeznaczyła 18 mln euro. Nic dziwnego, że samorządy przygraniczne już nie mogły się doczekać kolejnej edycji programu. Unijny Intereg IIIA przewiduje na wspólne projekty w latach 2007-2013 aż 258 mln euro.

Jedni z pierwszych sięgnęli po pieniądze z tej puli samorządowcy zrzeszeni w Związku Gmin Karkonoskich. Utworzyli Karkonoski Korytarz Turystyczny "Transkarkonosze". - Chodzi o wzajemne promowanie Dolnego Śląska i czeskiego regionu - mówi burmistrz Kowar Mirosław Górecki.

Korytarz tworzą gminy: Karpacz, Kowary, Lubawka, Mysłakowice, Podgórzyn oraz Mala Upa, Pec pod Snezkou, Spindleruv Mlyn, Vrchlabi, Zacler, Cerny Dul, Horni Marsov, Jilemnice.

Pieniądze otrzymały już: Karpacz, Kowary i Pec pod Snezkou. Na początek 260 tys. euro zostanie przeznaczonych na jednolite oznakowanie tych miast, ulic i atrakcji turystycznych. - Wpisze pan w komórce nazwę polskiego lub czeskiego miasta i wyświetli się informacja o jego zabytkach - chwali projekt burmistrz Kowar.

Dofinansowanie otrzymają również Lubawka i Zacler. Razem położą sieć kanalizacyjną i zagospodarują odpady. - To nieprawda, że będziemy składować czeskie śmieci - zastrzega zastępca burmistrza Lubawki Tadeusz Rycharski. - Wybudujemy razem z Czechami nowoczesną kompostownię i spalarnię. Sami nigdy nie zrealizowaliby tej inwestycji.

Pozostałe gminy czekają na rozstrzygnięcie konkursu. Bo w Kowarach razem z Czechami chcieliby odnowić korty tenisowe z możliwością przekształcania ich każdej zimy w lodowisko. Chcą także razem z Cernym Duluem wybudować muzeum górnictwa. Karpacz planuje zbudowanie szlaku górniczego. Zaprosił już czeskich partnerów do zwiedzania sztolni św. Barbary u podnóża Śnieżki.

Pomysłów na wspólne promowanie Karkonoszy mają znacznie więcej. - Nareszcie jest normalnie - chwali południowych sąsiadów 45-letni Roman Wujda, zapalony wędrowiec, który pamięta czasy, gdy Śnieżkę rozdzielała granica. Dziś w schroniskach po drugiej stronie jest polskie menu.

Z Czechami zaprzyjaźnili się także na południowo-zachodniej granicy. - Chcielibyśmy na styku granic postawić halę sportową dla polskiej i czeskiej młodzieży - opowiada Józef Sontowski, burmistrz Zawidowa.

Razem z Czechami z Habartic wierzy, że poprzez sport i kulturę uda się zbliżyć do siebie najmłodszą generację mieszkańców pogranicza. Temu służyć mają też międzyszkolne zawody unihokeja i budowa ścieżek rowerowych.

Trasy dla rowerzystów oraz modernizację dróg planują także Kudowa z Nachodem. Dostaną na ten cel z UE 2 miliony euro.

- Jesteśmy skazani na Czechów - twierdzi Julian Golak, który w 1990 roku organizował pierwsze Dni Polsko-Czeskiej Kultury Chrześcijańskiej. Wtedy był odbierany jako dziwak. Dziś jest cenionym ekspertem do spraw polsko-czeskiego pogranicza.

- Nie ma wątpliwości, że zadecydował interes, ale na początek dobre i to - uśmiecha się Julian Golak.

Sąsiedzka współpraca służy nie tylko gminom. Dwa lata temu podczas przygotowywania projektu unijnego poznali się Sylwia Świercz, radna z Bogatyni, i Martin Puta, starosta Hradka nad Nysą. Dziś są szczęśliwym małżeństwem.

Program Polska-Czechy obejmuje regiony: jeleniogórsko-wałbrzyski, opolski, rybnicko-jastrzębski i bielsko-bialski.

Całkowity budżet Programu Operacyjnego Współpracy Transgranicznej Republika Czeska - Rzeczpospolita Polska na lata 2007-2013 wynosi 258.187.464 euro. To już druga edycja tego programu. Wspierane są z niego przede wszystkim projekty służące poprawie infrastruktury, współpracy gospodarczej i technologicznej, ochronie środowiska naturalnego, kontakty międzyludzkie i kulturalne oraz bezpieczeństwo.

Podobny program powstał do wspierania gmin polskiego i niemieckiego pogranicza. Całkowity budżet Programu Operacyjnego Współpracy Transgranicznej Polska - Saksonia 2007-2013 wynosi 123.660.000 euro, w tym 105.111.000 euro z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.

Alina Gierak, Paweł Pituch - POLSKA Gazeta Wrocławska
www.naszemiasto.pl
12-11-2008 13:30
Komentarze Brak komentarzy.
Dodaj komentarz Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Przeszukaj Karkonosze.ws
Szukaj:
Artykuły Newsy Forum Użytkownicy
Przetargi.pl i zamówienia publiczne
Turystyka - Wypoczynek - Wycieczki - Podróże - Travel - Noclegi - Urlop

Zdjęcia Karkonoszy Zimowy widok
Zamek Niesytno

» Bufet na stacyjce Harra...
» Harrachov Centrum
» Mumlavska Bouda
» Harrachov Kapliczka
» Harrachov hotel
» Harrachov Stacja
» Zamarzniety jeep na sta...
» Zamarznięta para
» Samotnik
» Zima pod Szrenicą
» Filmy o Karkonoszach

Karkonosze
Zobacz
Logowanie
Login:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Przypomnij hasło

Zarejestruj się!
Użytkowników Online - gości online: 10
- zarejestrowanych: 331 / 0
- najnowszy: izer