Karkonosze Karkonosze i Sudety
Dolny Śląsk
Karkonosze - artykuły » Golebiewski Karpacz opi...
» Kryształy z duszą
» Powojenne losy dawnego ...
» Droga Sudecka i Zakret ...
» Młyn św. Łukasza
» Kopalnia kwarcu Stanisl...
» Kosciol parafialny oo f...
» Spotkanie rowerzystow z...
» Bezwzględna zima
» Zamek Lenno 2010
» Mapa i kompas
» Linia przez Szklarska P...
» Gustaw Heinrich – pra...
» Rozne kije rozne dyscyp...
» Gory Sokole i Rudawy Ja...
» Pamiatkowy kamien w Szk...
» Uważaj na burze!
» Chojnik
» Szlak Waloński
» Izery radonowa woda zdr...

Forum karkonoskie » Najpiekniejsze zakatki ...
» Schronisko Odrodzenie
» Szlaki piesze
» w sprawie wyciagu na sz...
» Poruszanie sie po Karko...
» Tesknie za Karkonoszami
» wybiera sie ktos w kark...
» Ciekawe spotkania
» Sklep Firmowy HiMountai...
» DUCHY,STRACHY ITP.
» ktos chetny na krotki w...
» Poszukuje literatury Wi...
» Wydawnictwa Karkonosze
» Opowiadania o Karkonosz...
» Mapa szlaki kilometraz
» Oznakowanie szlaków
» Kozie Grzbiety - szlak
» oszpecanie Karkonoszy
» WIELKIE WĘDROWANIE
» Wiosna 2011

Jesień w Karkonoszach
Krzywa Góra, czyli Karpacz

Relacje z wycieczek po Karkonoszach

Rudawski Park Krajobrazowy - kolorowe jeziorka

Długi listopadowy weekend spędziliśmy w Karkonoszach...

Samochody zostawiamy w Szklarskiej Porębie na zarezerwowanym wcześniej parkingu przy hotelu Diament (można też stanąć nieopodal, w zatoczce przy drodze). Biegnie stąd żółty szlak do schroniska Pod Łabskim Szczytem, położonego 1168 m n.p.m. Niezrażeni padającym deszczem ruszamy w górę przez las. Droga wznosi się łagodnie. Wokół zieleń świerków, gdzieniegdzie złocą się modrzewie.

Szrenica w oddali

Mijamy charakterystyczne Kukułcze Skały i wkrótce stajemy w drzwiach schroniska (podejście zajęło nam niespełna dwie godziny). Dwa drewniane budynki o stromych zielonkawych dachach znakomicie wpisują się w krajobraz. Zachowały dawny urok, w czym mają wielką zasługę Elżbieta i Waldemar Maciejowscy, którzy gospodarzą tu od 1980 r. i stopniowo je odnawiają.

Kukułcze Skały w oddali

Już w XVII w. przy szlaku łączącym Śląsk z Czechami wzniesiono pierwsze myśliwsko-pasterskie zabudowania. W 1914 r. odbudowano po pożarze i stopniowo powiększono schronisko, a w latach 30. dostawiono drugi budynek. Do dziś obydwa służą turystom. Pod Łabskim Szczytem nocleg znajdzie ok. 50 osób, mogą też liczyć na smaczne posiłki. Jest czysto i ciepło, a uroku dodaje fakt, że prąd jest tylko wieczorem (z agregatu, warto zabrać ze sobą latarkę).

Schronisko w oddali

Lokujemy się w pokojach, posilamy w bufecie i - choć zaczyna już zmierzchać - idziemy na krótki spacer. Deszcz stopniowo ustaje. Po powrocie, już zza szyb, podziwiamy migoczące w dolinie światła Szklarskiej Poręby i Jeleniej Góry.

Nazajutrz pogoda się poprawia, nie pada, choć po niebie galopują gnane silnym wiatrem chmury. Ruszamy żółtym szlakiem w górę, do skrzyżowania ścieżek. Stąd krótko czerwonym w stronę Szrenicy, aby na Mokrej Przełęczy skręcić w lewo, trasą wiodącą do Czech. Tuż przy granicy stoi niewielkie schronisko Vosecka Bouda (teraz jednak zamknięte, czynne latem, a zimą, od 25 grudnia, kiedy to stanowi znakomitą bazę dla narciarzy biegowych).

Vosecka Bouda

Po chwili zbliżamy się do rzeki Mumlavy, malowniczo spływającej zboczem przez las. Tablica informacyjna opisuje zwierzęta, które występują w okolicy - lisy, zające, sarny, kuny, łasice. Nie przekraczając wody, schodzimy w dół, w stronę schroniska Dvoracky. Zimą ta okolica zamienia się w rozległy kompleks narciarski Rokytnice nad Jizerou. Rozpoznajemy trasy, po których szusowaliśmy kilka lat temu...

Obok schroniska dobiega właśnie końca budowa dużego hotelu. Jak zwykle można tu zjeść obfity i smaczny posiłek, z czego skwapliwie korzystamy (solidny obiad z napojami - ok. 150 koron). Posileni ruszamy czerwonym szlakiem nieco w górę.

Idąc w kierunku granicy z Polską, docieramy do źródeł Łaby - Pramen Labe, 1387 m n.p.m. Miejsce oznaczone jest ocembrowanym kręgiem, w którym zbiera się woda. Na zboczu mozaika z barwnych kamieni przedstawiająca bieg Łaby i herby leżących nad nią miast. Do granicy jest stąd bardzo blisko. Od niej skrótem można zejść do naszego schroniska lub - skręcając w prawo - wrócić czerwonym szlakiem nieco okrężną drogą przez Łabski Szczyt. Wybieramy ten drugi wariant. Wierzchołek Łabskiego Szczytu (1471 m) to rumowisko dużych bloków skalnych. Wspinamy się nań, choć z widoków nici - właśnie nadciągnęły chmury. Przy silnym wietrze wracamy do schroniska.

Trzeciego dnia czeka nas zielony szlak zwany Ścieżką Nad Reglami. Kamienistą dróżką wędrujemy wśród kosodrzewiny w kierunku Śnieżnych Kotłów - jednego z najpiękniejszych i najbardziej widokowych miejsc w Karkonoszach.

Kocioł

Dwa polodowcowe kotły między Łabskim Szczytem a Wielkim Szyszakiem stanowią ścisły rezerwat Karkonoskiego Parku Narodowego. Ściana Wielkiego Kotła to ponad 100-metrowe urwisko. Poniżej leżą Śnieżne Stawy - dwa niewielkie jeziorka o krystalicznie czystej wodzie.

Śnieżne Stawki w kolorach października

Na górze znajdują się punkty widokowe oraz charakterystyczny budynek telewizyjnej stacji przekaźnikowej, w którym do lat 60. XX w. mieściło się schronisko, tuż obok grupa skał Czarcia Ambona.

Śnieżne Kotły latem

Punkt widokowy na Śnieżne Kotły

Jednak kotły najpiękniej wyglądają z dołu, właśnie ze Ścieżki nad Reglami.

Na zielonym szlaku

Nasyciwszy się krajobrazem, idziemy dalej. Szlak wiedzie lasem (miejscami na błotnistej ścieżce ułożono drewniane kładki), a gdy zeń wychodzimy, otwiera się przed nami piękny widok na Kotlinę Jeleniogórską. Jeszcze trochę - i skrzyżowanie szlaków. Wybieramy czarny biegnący w górę, ku granicy. Tuż za nią leży Petrova Bouda, gdzie zamierzamy stanąć na popas. Niestety, duży obiekt zamknięty jest na głucho, a kartka na drzwiach kieruje nas 500 m dalej, do Moravskiej Boudy, ale i tu nieczynne. Niezrażeni idziemy w stronę szyldu "Restaurace". Drzwi ustępują, wnętrze jest przestronne i ładnie urządzone, pani za ladą miła, ale... nie ma nic do jedzenia. Pozostaje nam herbata i gorąca czekolada oraz niesiony w plecakach prowiant.

O 15 ruszamy z powrotem. Tym razem górą, czerwonym szlakiem, tzw. Drogą Przyjaźni, wzdłuż granicy. Po niebie pędzą chmury, wieje silny wiatr - pogoda dodaje wędrówce szczególnego uroku. Mijamy ciekawe formacje skalne o nazwie Śląskie Kamienie, a dochodząc do Wielkiego Szyszaka (1509 m), postanawiamy przejść przez jego wierzchołek. To drugi - po Śnieżce - szczyt polskich Karkonoszy. Wiedzie nań wyraźna ścieżka z kamiennych płyt ufundowana w XIX w. przez ród Schaffgotschów. Są tam resztki kamiennego obelisku ku czci niemieckiego cesarza Wilhelma I.

Szczyt Wielkiego Szyszaka

Przed zmierzchem ruszamy w dół. Schodząc, mijamy telewizyjną stację przekaźnikową - tę samą, którą przed południem oglądaliśmy ze Ścieżki nad Reglami. Żółty szlak odbija w prawo, ku schronisku, gdzie czeka na nas gorąca zupa pomidorowa i pyszne pierogi (do wyboru: ruskie, z mięsem lub z kapustą i grzybami).

Ostatniego dnia wybieramy się na krótką wycieczkę na Halę Szrenicką. Jest słonecznie i ciepło. Tzw. Mokrą Drogą (zielony szlak) zmierzamy ku Szrenicy. Mijamy grupę skał o nazwie Trzy Świnki i wkrótce jesteśmy na czubku Szrenicy (1362 m), tuż obok dużego schroniska. Roztacza się stąd przepiękna panorama Gór Izerskich, czeskich i polskich Karkonoszy oraz Kotliny Jeleniogórskiej. Dodatkowo możemy podziwiać niezwykły spektakl na niebie - na tle intensywnego błękitu mkną śnieżnobiałe, puchate chmury, przypominające wodospad. Niezapomniane zjawisko!

Schronisko na Hali Szrenickiej

Wędrujemy ku Hali Szrenickiej, gdzie stoi kolejne schronisko. Zimą ten rejon zamienia się w popularny kompleks narciarski. W innych porach roku prócz wędrowców pojawiają się też miłośnicy rowerów górskich.

Wracamy tą samą drogą, sycąc się słońcem i widokami: schronisko na Szrenicy rysuje się na tle błękitnego nieba, skalne formacje tworzą fantazyjne kształty, a nasza ścieżka wiedzie wśród zielnej kosodrzewiny.

Pod Łabskim Szczytem pakujemy plecaki i schodzimy do Szklarskiej Poręby, z żalem żegnając jesienne Karkonosze.

Noclegi Pod Łabskim Szczytem zarezerwowaliśmy przezornie z wyprzedzeniem (i słusznie, bo turystów sporo). Noc w dwójce - 32 zł/os., zniżki dla członków PTTK. Tel. 075 752 60 88. Pierogi - 7 zł, bigos - 8, zupy po 5 zł, grzane piwo z imbirem - 7 zł

Alina Wachowska
www.gazeta.pl

Dodany dnia 09-01-2009 10:16
komentarzy: 0, wyświetleń : 2021
Komentarze Brak komentarzy.
Dodaj komentarz Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Przetargi.pl i zamówienia publiczne
Turystyka - Wypoczynek - Wycieczki - Podróże - Travel - Noclegi - Urlop

Zdjęcia Karkonoszy Wieża zamkowa w Karpnikach
Rakiety śnieżne - Janowice Wielkie Zamek Bolczów

» Bufet na stacyjce Harra...
» Harrachov Centrum
» Mumlavska Bouda
» Harrachov Kapliczka
» Harrachov hotel
» Harrachov Stacja
» Zamarzniety jeep na sta...
» Zamarznięta para
» Samotnik
» Zima pod Szrenicą
» Filmy o Karkonoszach

Karkonosze
Zobacz
Logowanie
Login:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Przypomnij hasło

Zarejestruj się!
Użytkowników Online - gości online: 13
- zarejestrowanych: 331 / 0
- najnowszy: izer