Trzeba było wiedzieć, co będzie się dziać, gdzie i kiedy? Ale tutaj bardzo pomogła mu wieloletnia ich obserwacja, no i czasami odrobina szczęścia. Ale szczęście się ma, jak mówi też i sam autor, jak się do niego wychodzi, bowiem samo czekanie nie daje żadnych pozytywnych rezultatów. Szczęście mu dopisywało, czego końcowym efektem są te prezentowane prace. Zestaw tych zdjęć jest zupełnie wyjątkowy i niepowtarzalny.
Zapraszamy do obejrzenia tej wystawy w czasie pobytu w stolicy.