Graf Hans-Christoph Schaffgotsch, pan zamku na Chojniku, ujął któregoś dnia i uwięził w górnej części baszty zamkowej, pewnego rycerza z Rybnicy o imieniu Lubomir. Rycerz ten przed kilkoma laty obraził grafa w swym zamku. W obecności posła czeskiego króla nazwał on Schaffgotscha gnębicielem i ciemiężcą swych poddanych oraz grabieżcą ich mienia. Schaffgotsch uznał rycerza Lubomira za swego wroga i przysiągł mu zemstę. Napadał na niego podczas polowań w lasach oraz parokrotnie zastawiał na niego pułapki na drogach. Podczas jednej z takich zasadzek, gdy Lubomir jechał do założonego przez siebie klasztoru w Lubomierzu, został ujęty przez czatujących na niego zbirów, wynajętych przez Schaffgotscha i znalazł się w. jego więzieniu. Teraz ten okrutnik postanowił już Lubomira żywego na wolność nie wypuścić.