- To męczarnia dla kierowcy, który non stop słyszy stukot betonowych płyt - mówi Marek Poliwka, kierowca opla. - Ciężkiej próbie poddawane są tu także zawieszenia aut - dodaje. Najbardziej stanem drogi są oburzeni kierowcy z zachodniej Europy. Bo wybór mają niewielki. Albo wjadą do Polski przez Olszynę i będą się tłuc po betonowych płytach, albo wybiorą Jędrzychowice, by się przepychać w korkach przez drogę krajową nr 4 w Bolesławcu.
Na przełomie sierpnia i września otwarty będzie budowany odcinek autostrady A4 wiodący z Jędrzychowic do Wykrotów. Droga jest już gotowa. Czeka tylko na odbiory techniczne. Dużo dłużej poczekamy na remont A18.
- W 2010 roku ma się rozpocząć jej przekształcanie w pełnoprawną autostradę - mówi Anna Jakubowska, rzecznik lubuskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Starą jezdnię drogi A18 zbudowali Niemcy jako fragment autostrady Reichsautobahn 9 Berlin - Wrocław w latach 1936-38. Już wówczas powstały wszystkie bezkolizyjne węzły, mosty, wiadukty, kładki i przepusty. Niemcy zostawili jedynie gotowe miejsce na dobudowanie drugiej, północnej jezdni. Jej wykonanie zajęło Polakom 70 lat. I wciąż całość nie jest gotowa. - Zakończyliśmy pierwszy etap dostosowywania A18 do parametrów autostrady. Kolejnym etapem będzie przebudowa starej jezdni - zapewnia Anna Jakubowska.
29 czerwca ogłoszony został przetarg na przebudowę drogi. Betonowe płyty mają być rozebrane, a w ich miejscu pojawi się nowa, porządna nawierzchnia. Rozpoczęcie robót planuje się na wiosnę 2010 r., a zakończenie pod koniec 2012 r. Niestety, będzie to prawdopodobnie kilka miesięcy po mistrzostwach Euro.