Samorządy nie mają pomysłu na ich zagospodarowanie ani pieniędzy na remonty. Władze Kowar wydzierżawiły warszawskiej firmie 5 hektarów z basenem i zielonymi terenami. Za 14 mln zł powstanie tam kompleks rekreacyjno-wypoczynkowy z prawdziwego zdarzenia. - Wybudowane zostaną altany dla urlopowiczów, herbaciarnia i restauracja - zapowiada Andrzej Łękawa z Urzędu Miasta w Kowarach.
Inne samorządy wciąż szukają chętnych do zainwestowania w kąpieliska. Tak jest w Lubaniu, gdzie znajduje się jeden z najpiękniej położonych basenów na całym Dolnym Śląsku. Na wierzchołku Kamiennej Góry wybudowali go w latach 30. XX wieku Niemcy. Basen przez wiele lat służył spragnionym kąpieli, także po wojnie. W ruinę popadł dopiero w latach 90.
Teraz samorząd planuje, by kąpielisko odnowić za unijne pieniądze z Regionalnego Programu Operacyjnego. Trwa aktualizacja dokumentacji technicznej remontu, wkrótce będzie wniosek o dotację. - Przychodziłem tu jako dziecko - wspomina basen na Kamiennej Górze Jan Kowalczyk z Lubania. - To było świetne miejsce. Szkoda, że dopuszczono do jego ruiny.
Inne gminy robią na swoich obiektach tylko kosmetyczne naprawy. - Uzupełnimy ubytki w niecce. Na więcej nas nie stać - przyznaje Mirosław Laskowski, dyrektor Ośrodka Kultury i Sportu w Lubomierzu.
Basen przy ul. Stromej w Legnicy, położony koło parku, ani w tym, ani w przyszłym roku nie będzie odnawiany. A jego stan jest fatalny. Natomiast kompleks przy ul. Radosnej jest, co prawda, w lepszym stanie, ale też od lat nie przeprowadzono tu gruntownego remontu. - Mamy plan jego modernizacji, ale w tym roku nie starczy na to pieniędzy - mówi Andrzej Gąska, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji w Legnicy. Realizacja projektu może pochłonąć około 10 mln zł.
Odkryta pływalna przy ul. Sudeckiej w Jeleniej Górze wymaga kapitalnego remontu. Samorząd stać tylko na bieżące naprawy.