Karkonosze Karkonosze i Sudety
Dolny Śląsk
Karkonosze - artykuły » Golebiewski Karpacz opi...
» Kryształy z duszą
» Powojenne losy dawnego ...
» Droga Sudecka i Zakret ...
» Młyn św. Łukasza
» Kopalnia kwarcu Stanisl...
» Kosciol parafialny oo f...
» Spotkanie rowerzystow z...
» Bezwzględna zima
» Zamek Lenno 2010
» Mapa i kompas
» Linia przez Szklarska P...
» Gustaw Heinrich – pra...
» Rozne kije rozne dyscyp...
» Gory Sokole i Rudawy Ja...
» Pamiatkowy kamien w Szk...
» Uważaj na burze!
» Chojnik
» Szlak Waloński
» Izery radonowa woda zdr...

Forum karkonoskie » Najpiekniejsze zakatki ...
» Schronisko Odrodzenie
» Szlaki piesze
» w sprawie wyciagu na sz...
» Poruszanie sie po Karko...
» Tesknie za Karkonoszami
» wybiera sie ktos w kark...
» Ciekawe spotkania
» Sklep Firmowy HiMountai...
» DUCHY,STRACHY ITP.
» ktos chetny na krotki w...
» Poszukuje literatury Wi...
» Wydawnictwa Karkonosze
» Opowiadania o Karkonosz...
» Mapa szlaki kilometraz
» Oznakowanie szlaków
» Kozie Grzbiety - szlak
» oszpecanie Karkonoszy
» WIELKIE WĘDROWANIE
» Wiosna 2011

Niemieccy arystokraci przenoszą dom modlitw Powiat JeleniogórskiW Rząśniku niszczał - będzie ozdobą Łomnicy. Belka po belce von Küsterowie przenoszą zabytek. W Rząśniku koło Świerzawy zakończyła się rozbiórka domu, w którym od osiemnastego wieku modlili się ewangelicy. Zrujnowaną świątynię próbują ratować Ulrich i Elisabeth von Küster. Rozebrali ją na części i przewieźli pod Jelenią Górę (ok. 30 km). Zrekonstruowana, ma stanąć przy pałacu w Łomnicy, którego są właścicielami.

To jeden z ostatnich takich domów modlitw na Dolnym Śląsku, ale od wojny rodzina Renaty Multon-Kozłowskiej składowała w nim jabłka i słomę.

- Tato, jako oficer Wojska Polskiego, sadził sady na Ziemiach Odzyskanych - opowiada pani Renata. - W Rząśniku dostał gospodarstwo. Poprosił o wydzierżawienie tego budynku, by miał, gdzie trzymać skrzynki z jabłkami. Potem postarał się o wykup. Póki żył, dbał o zabytek, naprawiał go, łatał dach.

Elisabeth von Küster pierwszy raz zobaczyła kościół w Rząśniku na początku lat dziewięćdziesiątych. - On był wtedy jeszcze w bardzo dobrym stanie. Oglądaliśmy go przy okazji, bo wówczas głównym celem naszej wycieczki był barokowy pałac - wspomina Elisabeth von Küster.

Opuszczonym zabytkiem zainteresowała się bardziej dopiero na początku 2007 roku, gdy od przyjaciół dowiedziała się, że bardzo ucierpiał w ciągu kilkunastu ostatnich lat. Dach praktycznie nie istniał, obiekt nadawał się jedynie do rozbiórki.

- Wtedy zaczęliśmy się zastanawiać, jak go uratować. Postanowiliśmy przenieść go do Łomnicy, w miejsce, w którym nie będzie stał pusty. Gdzie można go zagospodarować. Poprzedni prywatny właściciel zgodził się oddać dom modlitw za darmo. W częściach przewieziono go już do magazynu.

Nowa właścicielka szuka teraz funduszy na odbudowę. Zwróci się o dotację do ministerstwa kultury, liczy też na pomoc programów unijnych i prywatnych darczyńców. Dawny dom modlitw ma stanąć w rogu pałacowego parku, w miejscu gdzie do 1945 roku były zabudowania folwarczne.

- Stała tam XVIII-wieczna stodoła. Była podobnie zbudowana jak kościół - też z muru szachulcowego - mówi Elisabeth von Küster.

W przyszłości odbudowany kościół ma pełnić rolę domu spotkań. Będą odbywały się w nim koncerty, spektakle, spotkania religijne i wesela. Niestety, z jego oryginalnego wyposażenia zachowało się bardzo niewiele przedmiotów. To między nimi żeliwny krzyż z dachu świątyni.

Właścicielce pałacu w Łomnicy udało się odnaleźć oryginalny obraz, który zdobił niegdyś ołtarz. Po wojnie płótno zostało wywiezione do Frankfurtu nad Menem. Jego właściciel zgodził się jednak oddać go z powrotem, gdy kościół zostanie odbudowany.

Dom modlitw z Rząśnika

Zabytek, który von Küsterowie przenoszą z Rząśnika do Łomnicy, ma ponaddwustuletnią historię. Luteranie z Rząśnika wznieśli swój dom modlitw w 1748 roku, dzięki dekretowi księcia Fryderyka II Wielkiego. Był skromny, bez wieży, bo po pożarze, który strawił znaczną część wsi brakowało mieszkańcom funduszy. Zastosowano ryglową konstrukcję z ceglanym wypełnieniem. Budynek spłonął w 1918 roku, ale zachęceni żarliwym kazaniem pastora parafianie natychmiast go zrekonstruowali, dbając o odtworzenie każdego szczegółu. Nadzór nad odbudową sprawował śląski konserwator Günther Grundmann.

Rafał Święcki, Piotr Kanikowski - POLSKA Gazeta Wrocławska
www.naszemiasto.pl
15-11-2008 10:28
Komentarze Brak komentarzy.
Dodaj komentarz Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Przeszukaj Karkonosze.ws
Szukaj:
Artykuły Newsy Forum Użytkownicy
Przetargi.pl i zamówienia publiczne
Turystyka - Wypoczynek - Wycieczki - Podróże - Travel - Noclegi - Urlop

Zdjęcia Karkonoszy Podpisy na murach
Zamek Niesytno

» Bufet na stacyjce Harra...
» Harrachov Centrum
» Mumlavska Bouda
» Harrachov Kapliczka
» Harrachov hotel
» Harrachov Stacja
» Zamarzniety jeep na sta...
» Zamarznięta para
» Samotnik
» Zima pod Szrenicą
» Filmy o Karkonoszach

Karkonosze
Zobacz
Logowanie
Login:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Przypomnij hasło

Zarejestruj się!
Użytkowników Online - gości online: 19
- zarejestrowanych: 331 / 0
- najnowszy: izer