- Szpital prowadzi prace adaptacyjne pomieszczeń dla nas. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z harmonogramem, do końca roku zostaną nam przekazane pomieszczenia dla trzech zespołów wyjazdowych oraz dla części administracyjnej - informuje Dariusz Kłos. Jak mówi, nie będzie to połączenie jednostek. - Będziemy mieć nawet osobny budynek na terenie szpitala - zaznacza dyrektor pogotowia.
Reorganizację przejdą też punkty terenowe pogotowia, w których stacjonują zespoły wyjazdowe. Zlikwidowany zostanie ten na Zabobrzu II. - Prawdopodobnie w centrum miasta zostanie umieszczony jeden zespół, na terenie jednostki straży pożarnej przy ul. Sudeckiej - mówi Dariusz Kłos. - Na swoim miejscu pozostanie zespół wyjazdowy w Sobieszowie.
Jak zapewnia dyrektor, nie będzie utrudnień dla pacjentów. - Dostępność do pogotowia będzie taka sama. Poprawią się natomiast warunki dla zespołów. Pracownicy będą mieli wyremontowane pomieszczenia, przystosowane do potrzeb - mówi. - Budynek na alei Wojska Polskiego, który obecnie zajmujemy, nie jest przystosowany dla potrzeb pogotowia. Nie ma na przykład garaży dla ambulansów. W nowej siedzibie będziemy mieli takie garaże. To przedłuży żywotność aut i zmniejszy ich awaryjność.
Zapewnił też, że przy tym nikt nie straci pracy. A co stanie się ze starą siedzibą? - Budynek należy do urzędu marszałkowskiego. Najprawdopodobniej zostanie sprzedany - mówi Dariusz Kłos.