Karkonosze Karkonosze i Sudety
Dolny Śląsk
Karkonosze - artykuły » Golebiewski Karpacz opi...
» Kryształy z duszą
» Powojenne losy dawnego ...
» Droga Sudecka i Zakret ...
» Młyn św. Łukasza
» Kopalnia kwarcu Stanisl...
» Kosciol parafialny oo f...
» Spotkanie rowerzystow z...
» Bezwzględna zima
» Zamek Lenno 2010
» Mapa i kompas
» Linia przez Szklarska P...
» Gustaw Heinrich – pra...
» Rozne kije rozne dyscyp...
» Gory Sokole i Rudawy Ja...
» Pamiatkowy kamien w Szk...
» Uważaj na burze!
» Chojnik
» Szlak Waloński
» Izery radonowa woda zdr...

Forum karkonoskie » Najpiekniejsze zakatki ...
» Schronisko Odrodzenie
» Szlaki piesze
» w sprawie wyciagu na sz...
» Poruszanie sie po Karko...
» Tesknie za Karkonoszami
» wybiera sie ktos w kark...
» Ciekawe spotkania
» Sklep Firmowy HiMountai...
» DUCHY,STRACHY ITP.
» ktos chetny na krotki w...
» Poszukuje literatury Wi...
» Wydawnictwa Karkonosze
» Opowiadania o Karkonosz...
» Mapa szlaki kilometraz
» Oznakowanie szlaków
» Kozie Grzbiety - szlak
» oszpecanie Karkonoszy
» WIELKIE WĘDROWANIE
» Wiosna 2011

Rowerem na Kilimandżaro KarpaczJarek Rola powrócił do Karpacza z wyprawy do Afryki. Niepełnosprawny sportowiec wjechał własnoręcznie skonstruowanym rowerem (tzw. handbiką) prawie na sam szczyt Kilimandżaro

Dotarł na wysokość 5 tysięcy metrów. Pojazd jest napędzany siłą ramion Jarka, który 11 lat temu stracił obie nogi w nieszczęśliwym wypadku.

- Jestem dumna z syna. On jest bardzo uparty i zawsze dąży do celu - opowiada Danuta Rola.

- Nie było możliwości, abym kontynuował jazdę wyżej - relacjonuje Jarek. - Spod kół sypał się żużel i szlakiem można było już tylko iść - dodaje.

Wjazd na Kilimandżaro trwał cztery dni. Chłopak codziennie siedział na siodełku po 6-8 godzin. Każdego dnia pokonywał dystans 1000 metrów, wciąż pod górę.

Jarek jest pierwszym niepełnosprawnym, który wjechał tak wysoko. Wszyscy uczestnicy dziewięcioosobowej wyprawy nie są sprawni fizycznie. Poruszają się na wózkach, o kulach, nie mają rąk lub są niewidomi. Pięcioro z nich stanęło na szczycie, na wysokości 5895 m n.p.m. Wyprawę, która była pomysłem Jarka, zorganizowała Fundacja "Mimo Wszystko" Anny Dymnej.

Jarek chce jeszcze raz podjąć próbę wjechania na Kilimandżaro. Już planuje wyprawę. Wyruszy za dwa lata inną trasą, z drugiej strony góry.

- Tamtędy można wjechać wózkiem na szczyt - przekonuje.

Za tydzień rozpocznie w Alpach przygotowania do olimpiady zimowej 2010. Jest w kadrze narodowej narciarzy.

Mariusz Junik - POLSKA Gazeta Wrocławska
www.naszemiasto.pl
15-10-2008 13:16
Komentarze Brak komentarzy.
Dodaj komentarz Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Przeszukaj Karkonosze.ws
Szukaj:
Artykuły Newsy Forum Użytkownicy
Przetargi.pl i zamówienia publiczne
Turystyka - Wypoczynek - Wycieczki - Podróże - Travel - Noclegi - Urlop

Zdjęcia Karkonoszy Panorama nad Samotnią
Panoramy

» Bufet na stacyjce Harra...
» Harrachov Centrum
» Mumlavska Bouda
» Harrachov Kapliczka
» Harrachov hotel
» Harrachov Stacja
» Zamarzniety jeep na sta...
» Zamarznięta para
» Samotnik
» Zima pod Szrenicą
» Filmy o Karkonoszach

Karkonosze
Zobacz
Logowanie
Login:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Przypomnij hasło

Zarejestruj się!
Użytkowników Online - gości online: 10
- zarejestrowanych: 331 / 0
- najnowszy: izer