Wyciąg nie jest uzbrojony w plastikowe osłony. Ma to związek z wiejącymi u nas silnymi wiatrami. Takie osłonny, zwłaszcza gdy są otwarte, działają jak żagiel, co mogłoby doprowadzić do zatrzymywania wyciągu. Tymczasem chodzi o to, aby pracował on nawet, gdy wiatr uniemożliwia wjazd istniejącą koleją linową „Szrenica II” ze stacji pośredniej.
Kolej Linowa "Karkonosz - Express"
Na nowy sezon zimowy 2010/2011 przebudowana została część nartostrad. Została poszerzona nartostrada Śnieżynka. Powstał nowy łącznik między nartostradą Śnieżynka i Puchatek, a także nowy łącznik do Hali Szrenickiej od nartostrady Lolobrygida poniżej górnej stacji nowej kolei linowej.
W nadchodzącym sezonie śnieg z armatek będzie na trasach Lolobrygida, Śnieżynka, Puchatek i FIS, tak jak w ubiegłych sezonach. W przyszłym roku budowane będą poszerzenia nartostrad: FiS i Lolobrygida oraz rozbudowany zostanie system sztucznego dośnieżania nartostrad na całej ich długości.
Budowa wyciągu nie wpłynęła na ceny biletów, które podniesione zostały o inflację oraz wyższy VAT, jaki obowiązywać będzie od stycznia 2011. Całodniowy karnet w sezonie 2010/2011 będzie zaledwie o 3 złote droży i kosztować ma 79 złotych. Ceny karnetów na Szrenicy są bardzo konkurencyjne.
Dla porównania w Harrachovie i Rokietnicach nad Izerą całodniowy bilet po sezonie kosztuje 81 złotych, a w szczycie sezonu 93 złote (wg kursu średniego NBP 1 CZK = 0,159 zł z dnia 15.10.2010), przy czym w Szklarskiej Porębie jest więcej tras zjazdowych niż w Harrachovie.
W tym sezonie na Szrenicy wprowadzony został nowy system biletowy. Teraz każdy narciarz otrzymuje karnet elektroniczny. Nie trzeba, tak jak biletu, wsadzać go do czytnika. Karnety są zbliżeniowe. Wystarczy mieć je w lewej kieszeni kurtki.
W niektórych ubraniach są specjalne kieszenie właśnie na takie bilety. System "wolnych rąk" to już standard. Za bilety pobierana jest kaucja, która zwracana jest w kasach i we wszystkich punktach gastronomicznych obok wyciągu na Szrenicę.