Tor saneczkowy kosztował 1,7 mln zł, z czego 75 proc. to pieniądze z UE. W lipcu obok toru otwarta zostanie restauracja.
Tor jest jednym z trzech na Dolnym Śląsku. Dwa pozostałe działają w Karpaczu i Polanicy-Zdroju. Tor w Jedlinie to ostatnia z 12 realizowanych tu inwestycji tworzących Szlak Uzdrowiskowy. Większość pieniędzy gmina zdobyła z Unii Europejskiej. Wcześniej wyremontowała pijalnię wód, zrekonstruowała dwa parki, zbudowała kort tenisowy, zalew i boisko do piłki.
- Nie mamy superatrakcji, dlatego musimy dbać, by cała Jedlina była interesującą ofertą turystyczną. Mam nadzieję, że teraz więcej osób będzie nas odwiedzało - mówi burmistrz Leszek Orpel.
Od poniedziałku do piątku można zjeżdżać od godz. 12 do 20, w weekend od 8. Bilet kosztuje 4 zł, a ulgowy połowę mniej