Karkonosze Karkonosze i Sudety
Dolny Śląsk / abazaba.ru

Zdjęcia Karkonoszy Konie Apokalipsy - oznakowanie
Rudawy Janowickie: zimą na Skalnik

» Beata Makutynowicz
» Pożegnanie jesieni
» Jesiene barwy
» Jesienne widoki
» Jagodna 28-03-2011
» Skałka na Ślęży
» Kosciolek na Slezy
» Do schroniska Pod Labs...
» Bacówka na Okraju
» Srebrna Góra, patrol.
» Filmy o Karkonoszach

Karkonosze - artykuły » Kryształy z duszą
» Powojenne losy dawnego ...
» Droga Sudecka i Zakret ...
» Młyn św. Łukasza
» Kopalnia kwarcu Stanisl...
» Kosciol parafialny oo f...
» Spotkanie rowerzystow z...
» Bezwzględna zima
» Zamek Lenno 2010
» Mapa i kompas
» Linia przez Szklarska P...
» Gustaw Heinrich – pra...
» Rozne kije rozne dyscyp...
» Gory Sokole i Rudawy Ja...
» Pamiatkowy kamien w Szk...
» Uważaj na burze!
» Chojnik
» Szlak Waloński
» Izery radonowa woda zdr...
» Strefy treningowe w Nor...

Karkonosze
Słowacy wygrali w Kowarach KowaryRekordowa liczba uczestników stanęła dzisiaj na starcie ósmego międzynarodowego zjazdu saniami rogatymi. Z rozdroża pod Sulicą na 4,5 kilometrową trasę zjazdu do centrum SPA Jelenia Struga ruszyło 91 załóg z całej Polski i zza granicy. Największą niespodzianką tegorocznej zabawy na śniegu był liczny udział Słowaków, którzy u siebie biorą udział w lidze sań rogatych.

- O naszej imprezie dowiedzieli się ze strony internetowej Malej Upy, która jest miastem partnerskim słowackiego Brezna - wyjaśnia burmistrz Kowar, Mirosław Górecki - Zgłosili się i przyjechali dwoma busami razem z Czechami z Upy. Razem aż dziesięć załóg.

Przyjechali i okazali się rewelacją zjazdu. Przywieźli ze sobą sanie innego typu niż te używane przez Czechów i Polaków, które w mokrym i grząskim śniegu radziły sobie zdecydowanie lepiej od naszych, między innymi dzięki szerokim płozom i właściwemu smarowaniu. Tam gdzie polskie i czeskie załogi musiały pchać sanie słowackie ekipy jechały na saniach.

Ale generalnie, trasa z rozdroża pod Sulicą do Jeleniej Strugi, gdy leży na niej mokry i grząski śnieg jest bardziej trasą biegową niż zjazdową. Jednak nikomu nie psuło to radości z zabawy. Zresztą, gdyby została przygotowana tak jak w Alpach, gdzie sanie rogate ścigają się na torach lodowych, byłaby bardzo niebezpieczna dla nie wprawionych załóg. Załogi oprócz jak najszybszego pokonania trasy musiały najpierw trafić śnieżką w dzwonek, potem na trasie wykazać się sprawnością w wiązaniu belek, a na końcu jak najszybciej przepiłować drewniany pień.

Niewątpliwie cieszy coraz liczniejszy udział załóg z Kowar. Wystartowało ich aż trzydzieści w tym liczna ekipa "kowarskie wełniaki" jednolicie przebrana w białe stroje ozdobione kolorowymi wełnianymi nićmi. Załoga przebrana za arabskich terrorystów już po raz trzeci brała udział w zjeździe - To świetna zabawa, szkoda tylko, że nie odbywa się wcześniej, gdy śnieg nie jest tak mokry i lepiący - usłyszałem od zamaskowanego zawodnika.

Jednak w każdych zawodach przyszedł moment na kwalifikację. Kolejno odczytywane załogi w kategorii otwartej wywoływały prawdziwy szał radości Słowaków. I tak wygrała załoga w składzie Pawel Kucera i Vladimir Dekert, drugie miejsce zajęli: Milan Kamenski i Tomasz Kulis natomiast Peter Trajter i Vladimir Petrik zdobyli trzecią pozycję. Nagrody ufundował marszałek dolnośląski Marek Łapiński, który jednocześnie objął patronat nad imprezą. W jego imieniu wręczała je radna wojewódzka Elżbieta Zakrzewska. W kategorii pań najlepsze okazały się: Agnieszka Orlik i Łucja Kulik, przebrana za dziewczynki. W kategorii samorządowców zwyciężyła ekipa Szklarskiej Poręby w składzie: Jerzy i Jadwiga Horyczyńscy.

- Pierwszy raz wziąłem udział w tych zawodach, trzeba było pokazać, że jeszcze są u nas jacyś wojskowi. Cieszę się, bo zawody są przednie – mówi podpułkownik Krzysztof Kowalski, komendant jeleniogórskiego WKU - razem z kolegą Szamszurem wzięliśmy udział w zjeździe. Tym samym reprezentowaliśmy 20 procent stanu osobowego wojska w Jeleniej Górze.

- W tym roku zjazd był naprawdę przyjemny, bo można było sobie kilka razy na saniach zjechać, a przede wszystkim nie trzeba było w ogóle ich nosić, co dla mnie było już wielką sprawą. W zawodach wystartowałem z żoną po raz pierwszy, wcześniej braliśmy udział z zjazdach treningowo-towarzyskich, ale to jest mniej stresujące - powiedział szef jeleniogórskich strażaków Jerzy Sładczyk.

www.jelonka.com
15-03-2009 07:18
Komentarze Brak komentarzy.
Dodaj komentarz Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Przeszukaj Karkonosze.ws
Szukaj:
Artykuły Newsy Forum Użytkownicy
Przetargi.pl i zamówienia publiczne
Turystyka - Wypoczynek - Wycieczki - Podróże - Travel - Noclegi - Urlop
Forum karkonoskie » Ciekawe spotkania
» Sklep Firmowy HiMountai...
» DUCHY,STRACHY ITP.
» wybiera sie ktos w kark...
» ktos chetny na krotki w...
» Poszukuje literatury Wi...
» Poruszanie sie po Karko...
» Wydawnictwa Karkonosze
» Opowiadania o Karkonosz...
» Mapa szlaki kilometraz
» Oznakowanie szlaków
» Schronisko Odrodzenie
» Kozie Grzbiety - szlak
» oszpecanie Karkonoszy
» WIELKIE WĘDROWANIE
» Wiosna 2011
» Kurs dla studentow abso...
» Willa pod Zegarem - pol...
» Zostan administratorem ...
» Masakra

Zobacz
Logowanie
Login:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Przypomnij hasło

Zarejestruj się!
Użytkowników Online - gości online: 13
- zarejestrowanych: 327 / 0
- najnowszy: sarna77771