Jeszcze dwa lata temu Jelenia Góra słynęła z międzynarodowego spływu im. Andrzeja Strycharczyka na Bobrze, który był organizowany przez PTTK.
Impreza trwała cztery dni, a odbywała się na trasie z Janowic Wielkich do Bolesławca. Niestety, upadła, bo brakowało pieniędzy na jej organizowanie. Cezary Miklas, który ma jedyną w regionie wypożyczalnię kajaków we Wleniu i organizuje spływy, potwierdza, że zainteresowanie tym sportem jest coraz większe. I pokazuje dowody na to - 8 nowych kajaków, które dokupił w tym roku. Teraz w sumie może zaoferować chętnym już 12 sztuk.
- Mamy klientów z całej Polski i z zagranicy - opowiada Miklas. Ludzie przyjeżdżają z Niemiec, Belgii czy Holandii. Najczęściej płyną z Nielestna, tuż za Wleniem, do Lwówka Śląskiego. Wprawieni kajakarze pokonują odległość około 20 km w trzy godziny, a mniej sprawni w 7.
- To naprawdę piękna i urozmaicona trasa - przyznaje Mateusz Caban z Jeleniej Góry, miłośnik spływów na Bobrze. Odcinek tuż za Jelenią Górą, w Borowym Jarze, należy do najtrudniejszych w Polsce. Dlatego górska rzeka nie jest łatwym wyzwaniem. - Niestety, uciążliwe jest przenoszenie kajaku - mówi Caban. Tak jest przy elektrowni w Marczowie czy papierni w Dębowym Gaju. Bóbr nie został bowiem odpowiednio przystosowany do uprawiania kajakarstwa. - To główny problem i powód tego, że u nas ta dziedzina turystyki ciągle kuleje - wzdycha Miklas.
To zupełnie inaczej niż w Czechach, gdzie rzeki są do tego świetnie przystosowane. Tak jest m.in. na Jizerce. Z Jablonca popłyniemy np. do Kamenicy. Mamy gdzie się zatrzymać, bo u naszych sąsiadów przygotowano dla kajakarzy pola namiotowe i miejsca biwakowe. Przygotowano też miejsca do wodowania kajaków. Poza tym są znaki informujące o tym, ile kilometrów zostało do przepłynięcia i co można po drodze zwiedzić. Nam jednak daleko do czeskich standardów... Na Dolnym Śląsku dobrze zagospodarowana jest tylko rzeka - Barycz.
Na Dolnym Śląsku najpopularniejsze są spływy kajakowe po Odrze, Nysie Kłodzkiej, Oławie, Baryczy, Bobrze, Widawie, Bystrzycy i Kwisie.
Do najłatwiejszych tras należą: Barycz, Oława, Smrotawa i odcinki Widawy z Wrocławia do Namysłowa.
Organizacją spływów w całym województwie zajmuje się między innymi Centrum Turystyki Kajakowej i Aktywnego Wypoczynku we Wrocławiu. Wypożyczenie na dobę kajaku i kamizelki to koszt około 80 zł. Dowiezienie uczestników oraz sprzętu na miejsce, skąd turyści wyruszają na spływ, jest bezpłatne. Potem kajakarze są odbierani z umówionego wcześniej punktu.