Oto chwilodowiec w Górach Kaczawskich - znajdujemy się w Mikrostacji Sportów Zimowych i Letnich na Łysej Górze górującej od północy nad Jelenią Górą. Jest ostatni dzień marca, koniec sezonu. W mikrostacji panuje cisza, wiosenna atmosfera, ptaszki śpiewają... Piękna pogoda... Wybrałem dobry moment na filmowanie - a od dawna nosiłem się z zamiarem zrobienia krótkiego filmiku szkoleniowego... W sumie - mógłbym ten materiał nakręcić w dowolnym czasie zimy... Jednak temat - trening slalomu i ewolucje z Programu Nauczania SITN jest ponadczasowy. W dzisiejszej dobie można uczyć się jeździć na nartach o każdej porze roku.
Dlatego przypomniałem sobie o swoim, od dawna praktykowanym wiosennym i letnim narciarstwie. Wieku młodzieńczym odbywałem wypady na łaty śniegu do Żlebu nad Samotnią, do niszy Łabskiego Szczytu, na Smogornię... Teraz już nie muszę wyjeżdżać daleko... "lodowiec" mam bowiem na miejscu - pod domem. Koniec marca, a śnieg poleży jeszcze długo... Proszę spojrzeć, jak pięknie odcina się od zieleni stoków i lasów... A ja, przy okazji przerabiania zadań z książeczki dla instruktorów, podziwiam przyrodę a także wykonuję kapitalny trening „na podchodzeniu”. A może ktoś z Was, spróbuje jeszcze w kwietniu pośmigać na nartach i piechotą po łysogórskim chwilodowcu. Zapraszam serdecznie... Do zobaczenia w Górach Kaczawskich.
Filmowanie odbywało się bez wyciągu, na podchodzeniu. Ustawiałem kamerę na statywie, zjeżdżałem, podchodziłem... Wyłączałem ją kolejno i włączałem do następnego zadania... Wykonywałem poszczególne ewolucje i spacerki pod górę... W efekcie tej pracy (do tego dochodzi jeszcze kilka godzin spędzonych przy komputerze na cięciu pustych scen i montażu) mamy 10 minutowy "poradnik" jazdy na nartach.
Michał Rażniewski www.aesculap.com.pl