rozana
(01-10-2009 15:09)
RE: Willa Perełka w Szklarskiej Porębie!
Pok.Gościnne EWA w Szklarskiej i ja polecam, rok temu w sierpniu tam spałam. Zamawiając na początku maja kwaterę na sierpień nie miałam już w czym przebierać. Ale zadowolona jestem, że akurat tam trafiłam.
Anna
(23-09-2008 09:23)
RE: Willa Perełka w Szklarskiej Porębie!
Dzięki za podpowiedź w sprawie noclegu:)A co do wyjazdów-to jednak tylko latem:)Wolę jak wszystko widzę pod nogami;) i jest cieplutko jak maszeruję po szlakach;)
nowhiski
(22-09-2008 17:26)
RE: Willa Perełka w Szklarskiej Porębie!
W tej cenie to naprawdę takie warunki jak opisałaś to "letka" przesada. W Szklarskiej polecam "Ewe" na Odrodzenia czy Gimnazjalnej. Tylko wcześniej rezerwuj.Widzę po miejscowościach które wymieniłas że kochacie góry. Małe pytanko tylko latem czy zimą(narty) też?Pozd.
Anna
(22-09-2008 16:29)
RE: Willa Perełka w Szklarskiej Porębie!
Od 40 zł za osobę.Za pokój 1x2 m;)
Kurcze,w innych miejscach mam sprawdzone miejsca,gdzie zawsze jedziemy,bo wiemy co zastaniemy(Karpacz,Kudowa,Duszniki,Szczawno,Szczawnica,Krościenko n/Dunajcem,a nawe Międzygórze;)),a tej Szklarskiej coś nie możemy znaleźć i tam wciąż szukamy hehe;)
Chociaż powiem szczerze,że raz wynajęliśmy na wakacje kawalerkę i było super!A cena 100 zł za dzień już wcale nie jest zła,prawda?!
Pozdrawiam!
nowhiski
(22-09-2008 13:49)
RE: Willa Perełka w Szklarskiej Porębie!
No tak, "nadzialiście" się ;)...a ile tam biorą za te "luksusy" :-)Pozd
Anna
(22-09-2008 13:31)
RE: Willa Perełka w Szklarskiej Porębie!
Hej!Tak prosto to nie,bo straciłabym połowę wpłaconych już pieniędzy:/Ale ok-pozdrawiam!
nowhiski
(22-09-2008 12:21)
RE: Re
Wiesz, jakość usług jest różna. Nie prościej było po zobaczeniu "oferty" zmienić lokal ;) Pozd.
Anna
(22-09-2008 10:56)
Willa Perełka w Szklarskiej Porębie!
Byłam ostatnio na wakacjach w Szklarskiej Porębie i chcę Wam tylko powiedzieć,żebyście szerokim łukiem omijali miejsce zwane "Willa Perełka".
Pokój w niczym nie przypominał tego z reklamowanego na stronie internetowej-było brudno,szafa z wyłamanymi drzwiczkami,złamane dzrwi od prysznica(nie mówiąc o tym,że jego uchwyt również był złamany i nie dało się go zamocować na ścianie),pęknięta rura pod zlewm przez co każdorazowe odkręcenie kranu kończyło się zalaniem podłogi w łazience:/Szok!
A na dodatek po doproszeniu się czajnika bezprzewodowego(bo w budynku nie ma kuchni do samodzielnego przygotowywania posiłków:/)dostałam go z wielkim zdechłym robalem w środku:/
Przygoda za przygodą w tej "willi".O innych sprawach nawet nie warto wspominać.
Także jeżeli ktoś się zastanawia nad tym miejscem-odradzam serdecznie!
Ja tam jakoś wytrzymałam,chociaż było ciężko,ale mąż mówi-nie przejmuj się-jego to nie interesuje to ty też na to nie patrz.
Wakacje były super!Jedyny minus to własnie ta "willa"od siedmiu boleści;)
