
Miasteczko nad Bobrem, słynne kiedyś z targów gołębich, co upamiętnia pomnik dziewczyny z gołębiem w rynku. Miasto wielokrotnie niszczyły powodzie, ostatnio w roku 1997. Leży ono u stóp wysokiego wzgórza z ruinami zamku, który ma bardzo długą historię.
Pierwszy gród powstał tu już w X w., odegrał znaczącą rolę w kolonizacji doliny Bobru, potem w XII w. Bolesław Krzywousty utworzył tu kasztelanię. Była ona w okresie walk dzielnicowych ważnym ośrodkiem władzy dla wnuka Krzywoustego Bolesława Wysokiego. Potem przebywał tu syn Bolesława Henryk Brodaty (nadał Wleniowi prawa miejskie) i żona Henryka, Św. Jadwiga. Dziś zamek jest malowniczą ruiną i świetnym punktem widokowym na miasto.
W roku 1996 odkryto tu podczas badań archeologicznych ślady kamiennej, romańskiej świątyni - kaplicy książęcej oraz ślady murów z XII w. Można zatem uznać ten zamek za pierwszą murowaną warownię na Śląsku.
Od r. 1994 okolica zamku objęta jest ochroną przyrody: utworzono tu rezerwat Góra Zamkowa o pow. 21 ha. Ochronie podlegają leśne zbiorowiska klonowo-lipowe. Jadąc pociągiem z Wlenia do Jeleniej Góry pokonuje się aż trzy tunele. To jedna z bardziej malowniczych sudeckich linii kolejowych.
Aktualności
»
Blisko zamiast Orlika
»
We Wleniu kręcą pełnometrażowy film