W marcu 2007 roku postanowiliśmy spędzić jeden z weekendów w naszych ulubionych Karkonoszach. 24 marca wyruszyliśmy nocą ze Szczecina i po kilku godzinach jazdy, drogą nr 3, dotarliśmy do Szklarskiej Poręby. Zostawiliśmy samochód na parkingu i po przebraniu się... w samochodzie, wyruszyliśmy na trasę. Postanowiliśmy przejść się na Szrenicę, a po drodze wstąpić do Wodospadu Kamieńczyka.
Wodospad Kamieńczyka jest jednym z najbardziej malowniczych miejsc w Karkonoszach. To także najwyższy wodospad w tym paśmie Sudetów. Kamieńczyk wypływa na wysokości 1260 m n.p.m. z Hali Szrenickiej, jego źródła znajdują się w ścisłym rezerwacie przyrody. Woda spada 27 metrów w dół trzema kaskadami z wysokości 840 m n.p.m.
Pod środkową kaskadą znajduje się jama wykopana prawdopodobnie przed wiekami przez poszukiwaczy złota. Natomiast u stóp wodospadu ciągnie się naturalny, blisko 100 metrowy wąwóz zwany Kanionem Kamieńczyka.
Wodospad Kamieńczyka można oglądać z dwóch miejsc. Górną część wodospadu można podziwiać z tarasu widokowego, jednak dopiero zejście na dno kanionu i obejrzenie wodospadu w całej okazałości dostarcza niezapomnianych przeżyć. Ze względów bezpieczeństwa do kanionu można zejść jedynie w ochronnym kasku, które można na miejscu wypożyczyć.