Starostwo podjęło taką decyzję, ponieważ przedstawiciele tej firmy nie byli w stanie w wyznaczonym terminie dostarczyć dokumentu - środowiskowych uwarunkowań inwestycji. Procedura jeszcze trwa, bo Samorządowe Kolegium Odwoławcze we wcześniejszym opracowaniu znalazło uchybienia i nakazało jego powtórzenie. Przedstawiciele spółki Winterpol wycofali dokumenty, na podstawie których ubiegali się o pozwolenie.
- To nie oznacza, że rezygnujemy z budowy. Gdy decyzja środowiskowa będzie gotowa, złożymy dokumenty ponownie - mówi Sławomir Popławski, reprezentujący Winterpol. Grupa mieszkańców Karpacza jest przeciwna tej inwestycji ze względów ekologicznych.