Karkonosze Karkonosze i Sudety
Dolny Śląsk
Karkonosze - artykuły » Golebiewski Karpacz opi...
» Kryształy z duszą
» Powojenne losy dawnego ...
» Droga Sudecka i Zakret ...
» Młyn św. Łukasza
» Kopalnia kwarcu Stanisl...
» Kosciol parafialny oo f...
» Spotkanie rowerzystow z...
» Bezwzględna zima
» Zamek Lenno 2010
» Mapa i kompas
» Linia przez Szklarska P...
» Gustaw Heinrich – pra...
» Rozne kije rozne dyscyp...
» Gory Sokole i Rudawy Ja...
» Pamiatkowy kamien w Szk...
» Uważaj na burze!
» Chojnik
» Szlak Waloński
» Izery radonowa woda zdr...

Forum karkonoskie » Najpiekniejsze zakatki ...
» Schronisko Odrodzenie
» Szlaki piesze
» w sprawie wyciagu na sz...
» Poruszanie sie po Karko...
» Tesknie za Karkonoszami
» wybiera sie ktos w kark...
» Ciekawe spotkania
» Sklep Firmowy HiMountai...
» DUCHY,STRACHY ITP.
» ktos chetny na krotki w...
» Poszukuje literatury Wi...
» Wydawnictwa Karkonosze
» Opowiadania o Karkonosz...
» Mapa szlaki kilometraz
» Oznakowanie szlaków
» Kozie Grzbiety - szlak
» oszpecanie Karkonoszy
» WIELKIE WĘDROWANIE
» Wiosna 2011

Zbrodnia w Górach Stołowych sprzed 11 lat zostanie tajemnicą Województwo dolnośląskieMorderca Ani i Roberta znowu uniknie kary. Trop wiodący za czeską granicę okazał się zły. Annę Kembrowską i Roberta Odżgę zamordowano 17 sierpnia 1997 r. na górskim szlaku w okolicach Karłowa. Szli na obóz naukowy organizowany przez ich uczelnię - wrocławską Akademię Rolniczą. Byli najzdolniejszymi studentami na roku. Zakochani, właśnie planowali ślub.

Do schroniska nie dotarli. Zaniepokojeni znajomi zawiadomili rodziców Roberta, którzy mieszkali w pobliskim Międzylesiu. Rozpoczęły się poszukiwania. Nazajutrz pies jednego z ratowników znalazł zwłoki.

Na miejscu był Zbigniew Jagielaszek z GOPR-u. Pamięta upalny dzień i unoszącą się mdłą woń rozkładających się ciał. Leżeli 10 metrów od siebie. Oboje mieli ściągnięte do kolan spodnie. Ktoś chciał upozorować gwałt. Ale to była egzekucja. Chłopaka zabito dwoma strzałami w głowę, dziewczynę jednym między oczy.

Zastrzelono ich w biały dzień. W górach było mnóstwo turystów, ale nikt niczego nie widział. Przez 11 lat nie udało się znaleźć zabójcy.

- Trudno nam było ruszyć z miejsca - wspomina Janusz Bartkiewicz, emerytowany policjant, który przez 5 lat zajmował się tą sprawą. - Nie było motywu, ani świadków.

Jestem pewien, że byli przypadkowymi ofiarami - dodaje.

Rok temu pojawiała się szansa na rozwiązanie makabrycznej zagadki. Dramat rozegrał się koło granicy z Czechami. Śledczy liczyli więc, że dzięki policji w Pradze znajdą broń, z której zastrzelono studentów. Rok temu zwrócili się do tamtejszych organów ścigania o pomoc prawną. Tłumaczą, że był to wynik postępu technicznego i nowych możliwości w szukaniu sprawców zbrodni poza granicami kraju i nowych informacji operacyjnych.

- Niestety, dostaliśmy odpowiedź, że łuski pocisków, od których zginęli studenci, nie pasują do żadnej broni, którą czeska policja ma w rejestrach - mówi Ewa Ścierzyńska z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Policjanci nieoficjalnie nie kryją, że to była ostania szansa na rozwiązanie tej sprawy. Zwłaszcza że sprawdzili już setki tropów, kilka razy szczegółowo analizowali akta, czy czegoś nie przeoczono.

Oficjalnie wrocławscy funkcjonariusze nie tracą jednak nadziei i nie zamierzają sprawy przekazać do tzw. Archiwum X. (to grupa śledczych z Krakowa, która zajmuje się sprawami starymi i umorzonymi).

- Mamy dobrych fachowców i zabezpieczone dowody. Może za jakiś czas, kiedy pojawiają się nowe możliwości, wznowimy sprawę - tłumaczy Krzysztof Zaporowski z dolnośląskiej policji. I zapewnia, że policjanci będą o niej pamiętać.

- Trzeba liczyć też na szczęście. Być może w przyszłości zatrzymamy jakiegoś przestępcę, który będzie coś o tej strasznej zbrodni wiedział - mówi.

Dziś o zabójstwie przypominają 2 krzyże złączone łańcuszkiem. Stoją przy niebieskim szlaku, tam gdzie znaleziono ciała. Na łańcuszku wisi tabliczka z napisem: "Byli młodzi, wrażliwi, pełni radości życia. Zginęli od kul zabójcy, w górach, które tak ukochali".

Niewyjaśnione

Wciąż nie wiadomo, kto w styczniu 1993 r. zabił Tadeusza Stecia - przewodnika górskiego z Jeleniej Góry. Ciało 68-letniego mężczyzny znaleziono w jego domu. Przyjęto hipotezę, że ofiara znała sprawcę. Nie wiadomo też, kto 8 lat temu zabił Ryszarda Cyrka - handlarza walutą z Jeleniej Góry. 45-latek był inwalidą i dorabiał do renty. W dniu zaginięcia miał przy sobie sporo pieniędzy. Został zastrzelony. Bezkarni są też dwaj gwałciciele i zabójcy 15-letniej Małgosi z Wrocławia. Dziewczynę zamordowano w sylwestra 1996 r. Ze śladów znalezionych na miejscu wynikało, że zabójców było co najmniej trzech. Po kilku latach śledztwa ujęty i skazany został jeden - Tomasz K. z Wrocławia.

Nie wiadomo też, kto w 1990 r. zabił i poćwiartował młodego mężczyznę w Legnicy, a szczątki rozrzucił. Od zarzutów uwolniono 5 Romów.

Małgorzata Moczulska - POLSKA Gazeta Wrocławska
www.naszemiasto.pl
26-10-2008 17:07
Komentarze Brak komentarzy.
Dodaj komentarz Zaloguj się żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Przeszukaj Karkonosze.ws
Szukaj:
Artykuły Newsy Forum Użytkownicy
Przetargi.pl i zamówienia publiczne
Turystyka - Wypoczynek - Wycieczki - Podróże - Travel - Noclegi - Urlop

Zdjęcia Karkonoszy Skalny mostek
Rakiety śnieżne - Janowice Wielkie Zamek Bolczów

» Bufet na stacyjce Harra...
» Harrachov Centrum
» Mumlavska Bouda
» Harrachov Kapliczka
» Harrachov hotel
» Harrachov Stacja
» Zamarzniety jeep na sta...
» Zamarznięta para
» Samotnik
» Zima pod Szrenicą
» Filmy o Karkonoszach

Karkonosze
Zobacz
Logowanie
Login:
Hasło:
Zapamiętaj mnie
Przypomnij hasło

Zarejestruj się!
Użytkowników Online - gości online: 12
- zarejestrowanych: 331 / 0
- najnowszy: izer